Dla refleksji

Tutaj wpisujcie ulubione myśli, słowa, sentencje, cytaty na dobry dzień

Moderator: s.Damaris

Awatar użytkownika
kasia.olik
Posty: 94
Rejestracja: 01 wrz 2010, 11:33

Re: Dla refleksji

Postautor: kasia.olik » 07 wrz 2010, 12:40

I to jest ludzkie...
człowiek jest istota relacyjną. potrzebuje relacji z Bogiem, z drugim człowiekiem...
Nikt nie jest samotną wyspą...
"Kochaj i szalej,
nie pytaj co dalej,
dalej jest tylko Niebo"
Bł Miriam- Mała Arabka;)

Lemniskata

Re: Dla refleksji

Postautor: Lemniskata » 09 wrz 2010, 08:53

Zgodze sie w zupelnosci, ale z drugiej strony czesto bywa tak, ze mimo tej potrzeby kontaktu "uciekamy". Nie wiem na ile jasno umiem to opisac - wstydzimy sie, czy nawet boimy podejsc, zapytac, przytulic gdy widzimy, ze ktos tego potrzebuje. Moze to tylko moje odczucia (bardzo prawdopodobne...;) ), ale wydaje mi sie, ze mimo tego, ze Bog stawia dobrych ludzi na naszej drodze, zwykle trudno jest zaufac. I dlatego ten, ktoremu na tym zalezy moze mieszac i utrudniac te nasze relacje...

Awatar użytkownika
kasia.olik
Posty: 94
Rejestracja: 01 wrz 2010, 11:33

Re: Dla refleksji

Postautor: kasia.olik » 10 wrz 2010, 11:32

"Kobieta jest piękna. Ruda, blondynka, brunetka, nie ważne. Wysoka, niska, gruba, szczupła, piękna jest i koniec. Czasami jest piękna "inaczej". Piękna z dłońmi zanurzonymi w kuchennym zlewie, piękna w parku, wtulona w cień szumiącego drzewa, piękna w biegu, na dworcu kolejowym, piękna oblana potem, na sali porodowej, piękna w objęciach ukochanego, piękna za kratami klauzury, cała zatopiona w brązie habitu, piękna z włosami pokrytymi siwizną pędzącego czasu..."

O pięknie kobiety... każdej...
Więcej na:
http://sorkovitz.blogspot.com/2010/09/kocham-piekne-kobiety.html#comments
"Kochaj i szalej,
nie pytaj co dalej,
dalej jest tylko Niebo"
Bł Miriam- Mała Arabka;)

Dorota
Posty: 139
Rejestracja: 14 lut 2009, 21:47
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontaktowanie:

Re: Dla refleksji

Postautor: Dorota » 07 sty 2011, 15:37

Wczoraj jako wstęp do kazania ksiądz opowiadał pewną legendę o Czwartym Mędrcu.

Tutaj zamieszczę jej inną wersję (bardzo się ucieszyłam, gdy nasi duszpasterze akademiccy wysłali ją, studentom na meila ).

Długi tekst, ale uważam, że warto się z nim zapoznać. Mnie (i pewnie nie tylko) mocno skłonił do przemyśleń... na pewno nie łatwych, ale potrzebnych w życiu yes .

Oto ona:

" Czwarty król "

" Istnieje pewna stara rosyjska legenda opowiadająca o czwartym królu, który wyruszył w drogę razem z trzema innymi. Eduard Schaper zainteresował się tą legendą i po mistrzowsku ją ukształtował. Ów czwarty król zabrał ze sobą jako prezent dla królewskiego Dzieciątka trzy błyszczące, szlachetne kamienie. Był najmłodszym spośród czterech, żadnemu zaś z nich nie płonęła w sercu tak głęboka tęsknota, jak właśnie jemu. Podczas drogi usłyszał nagle szlochanie dziecka. W kurzu zobaczył „leżącego chłopczyka, bezbronnego, nagiego i krwawiącego z pięciu ran. Tak niezwykłe było to dziecko, tak delikatne i bezbronne, że serce młodego króla napełniło się litością". Podniósł je i zawrócił do wioski, którą właśnie zostawili za sobą. Tam nikt nie znał dziecka. Poszukał opiekunki i przekazał jej jeden ze szlachetnych kamieni, by w ten sposób zabezpieczyć życie dziecka. Udał się następnie w dalszą wędrówkę. Gwiazda wskazywała mu drogę. Bezbronne dziecko uczyniło go niezmiernie wrażliwym na nędzę świata. Przechodził przez miasto, w którym naprzeciw niego wyszedł orszak pogrzebowy. Umarł ojciec rodziny. Matka i dzieci miały być sprzedane do niewoli. Król przekazał im drugi drogocenny kamień.


Gdy tak wędrował, nie widział już gwiazdy. Dręczył się wątpliwościami, czy też nie stał się niewierny wobec swojego powołania. Jednak wtedy raz jeszcze zajaśniała na niebie gwiazda. Wędrował za nią poprzez obcą krainę, w której szalała wojna.


W pewnej wiosce żołnierze zgromadzili razem wszystkich mężczyzn by ich zabić. Wtedy król wykupił ich trzecim szlachetnym kamieniem. Ale teraz nie dostrzegł już więcej gwiazdy. Ogołocony ze wszystkiego kroczył przez krainę i pomagał ubogim ludziom. Przybył do pewnego portu w chwili, gdy ojciec rodziny jako wioślarz na jednej z galer miał odpokutować za swoją winę. Król zaofiarował samego siebie i pracował przez wiele lat jako wioślarz na galerze. Wtedy w jego sercu ponownie wzeszła gwiazda. „Wkrótce przeniknęło go wewnętrzne światło i ogarnęła go spokojna pewność, że mimo wszystko jest na właściwej drodze". Niewolnicy i panowie odczuwali to niezwykłe światło owego człowieka. Został wypuszczony na wolność. We śnie znowu zobaczył gwiazdę i usłyszał głos: „Pospiesz się! Pospiesz!" Wstał w środku nocy. Wówczas zajaśniała gwiazda i doprowadziła go do bram wielkiego miasta. Z tłumem ludzi został zapędzony na wzgórze, na którym stały trzy krzyże. Ponad środkowym krzyżem jaśniała gwiazda. „Wtedy spotkało go spojrzenie Człowieka, który wisiał na tym krzyżu. Człowiek ten musiał odczuwać wszystkie cierpienia, wszystkie utrapienia świata, tak niezwykłe było jego spojrzenie. Ale też litość i bezgraniczną miłość. Jego ręce, przybite do krzyża gwoździami, były boleśnie wykrzywione. Z tych udręczonych rąk rozchodziły się promienie. Jak błysk przemknęła myśl: tutaj jest cel, do którego pielgrzymowałem przez całe życie. Ten Człowiek jest Królem ludzi i Zbawieniem świata, na którym oparłem swój ą tęsknotę, którego spotkałem we wszystkich utrudzonych i obciążonych". Król opadł pod krzyżem na kolana. W jego otwarte ręce spadły wtenczas trzy krople krwi. Były bardziej lśniące niż szlachetne kamienie. Gdy Jezus umarł z okrzykiem na ustach, umarł też król. „Jego twarz jeszcze w śmierci była zwrócona w kierunku Pana i błyszczała jak promieniejąca gwiazda".


Ilekroć czytam tę legendę, porusza mnie ona do głębi. Być może także w Tobie istnieje coś, co mówi Ci o tajemnicy Bożego Narodzenia. Często nie widzisz w należyty sposób promieniejącej gwiazdy. Jest w Tobie wtedy ciemno. Wątpisz, czy znajdujesz się na właściwej drodze. Gdy jednak ukształtujesz życie tak, jak Bóg je dla Ciebie przygotował, także ludzi, którzy znajdują się na Twojej drodze, kiedy jesteś pełen litości i współczucia, wtedy pewnego dnia zabłyśnie w Tobie gwiazda i będziesz mógł odnaleźć Boże Dzieciątko w każdym ludzkim obliczu, do którego się zwrócisz i na którego spojrzenie odpowiesz ".

Anselm Grün „Boże Narodzenie — świętować Nowy Początek”
" Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza,
za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody "
( Ps 63,2 )
_______________________
Zapraszam na moją stronę: http://www.zyciowawedrowka.blogspot.com

Awatar użytkownika
owieczka :)
Posty: 32
Rejestracja: 05 sie 2014, 08:46

Re: Dla refleksji

Postautor: owieczka :) » 17 wrz 2014, 14:35

Pozostawiam wszystkim (również i sobie ;) ) do przemyślenia :

A gdyby z Biblią obchodzić się jak z telefonem komórkowym ? :o

... byłaby zawsze w kieszeni ...
... zaglądało by się do niej kilka razy dziennie ...
... wracałoby się do domu, gdyby się jej zapomniało ...
... a gdyby używać jej do otrzymywania wiadomości tekstowych ?
... a gdyby traktować ją jako coś, bez czego nie można żyć ?
... a gdyby dać ją dzieciom w prezencie ?
... a gdyby używać jej w podróży ?
... a gdyby używać jej w nagłych wypadkach ?

Z tym, że Biblia jest praktyczniejsza, od telefonu komórkowego, nie musimy się martwić, że nagle zerwie się połączenie, ponieważ Bóg już zapłacił rachunek!

Wiecie, gdy to przeczytałam na jednej ze stron internetowych, to pomyślałam sobie, że aż mi głupio ... :oops:
Mimo, że codziennie sięgam po Pismo Święte, to jednak wiem, że po telefon sięgam znacznie częściej ... :roll:
A jakie są wasze odczucia ?
"Domine, tu omnia scis,
tu scognoscis quia amo te"  ♥

Awatar użytkownika
owieczka :)
Posty: 32
Rejestracja: 05 sie 2014, 08:46

Re: Dla refleksji

Postautor: owieczka :) » 04 cze 2015, 12:37

"Jeśli dobry Pan każe nam czekać, czekajmy z całego serca.
Błogosławieni ci, którzy mają odwagę czekać w Bogu!
Ludzie Boga od wieków byli tymi, którzy musieli nauczyć się czekać na Niego i na spełnienie tego, co im zapowiedział. (...)"
Charles Spurgeon

Czekajmy - bo warto ! :)
"Domine, tu omnia scis,
tu scognoscis quia amo te"  ♥

Awatar użytkownika
Błękitna
Posty: 34
Rejestracja: 04 mar 2014, 14:26
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Dla refleksji

Postautor: Błękitna » 04 cze 2015, 22:26

Wrzucę słowa św Teresy z Lisieux, które mnie osobiście powaliły na kolana:
"Jak dobrze jest pomyśleć, że dobry Bóg jest Sprawiedliwy, to znaczy, że ma wzgląd na naszą słabość, że doskonale zna kruchość naszej natury. Czego więc mogłabym się lękać? (Rkp A 83v°)
Wiem, że trzeba być czystym, by pojawić się przed Bogiem wszelkiej świętości, lecz wiem i to, że Pan jest nieskończenie sprawiedliwy. Na tej właśnie sprawiedliwości, która tylu przeraża, opiera się moja radość i zaufanie. Bo być sprawiedliwym, to nie tylko okazać surowość winnemu, ale również uznać prawe intencje i wynagrodzić dobro. Tyle samo nadziei pokładam w sprawiedliwości, co w miłosierdziu Boga. Gdyż właśnie sprawiedliwość skłania Go do tego, by nam „współczuć i okazywać łagodność. Wszak zna On naszą kruchość, pamięta, że prochem jesteśmy. Jak ojciec pochyla się z czułością nad dziećmi, tak i Pan pochyla się ze współczuciem nad nami” (LT 226)."

Awatar użytkownika
Błękitna
Posty: 34
Rejestracja: 04 mar 2014, 14:26
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Dla refleksji

Postautor: Błękitna » 05 cze 2015, 12:36

"O czterech ludziach"
Było sobie czterech ludzi, którzy się zwali: KAŻDY, KTOŚ, KTOKOLWIEK i NIKT. Mieli do wykonania bardzo ważne zadanie i KAŻDY był pewien, że KTOŚ się do niego na pewno zabierze. Mógł to wprawdzie zrobić KTOKOLWIEK, ale nie zrobił tego też NIKT. Wtedy KTOŚ wpadł w gniew, gdyż było to zadanie dla KAŻDEGO. KAŻDY zaś myślał, że wykona je może KTOŚ, w dodatku NIKT nie wiedział, że owego dzieła nie wykonał KTOKOLWIEK. Na koniec KAŻDY oskarżał KOGOKOLWIEK, podczas gdy NIKT nie zrobił tego, czego dokonać mógł KAŻDY.

Awatar użytkownika
s.Damaris
Moderator
Posty: 480
Rejestracja: 29 sty 2008, 21:30
Lokalizacja: Poznań

Re: Dla refleksji

Postautor: s.Damaris » 05 gru 2016, 20:51

Wydaje mi się że wszyscy mamy coś z tych czterech ludzi. ryba
Bóg jest Dobry, tak bardzo Dobry, On się zatroszczy (M. Magdalena Damen)

Religios96
Posty: 125
Rejestracja: 24 wrz 2014, 18:05
Kontaktowanie:

Re: Dla refleksji

Postautor: Religios96 » 09 lis 2017, 20:37

Dziękuję za refleksję! Pokazuje ona, że warto zaufać Bogu. On chce nas ratować z każdej sytuacji, bo z każdego czegoś jest wyjście. Z Nim nie ma nic niemożliwego. Wierzycie? serce
Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori. serce


Wróć do „Promyki dobrego dnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość